Showing posts with label beach. Show all posts
Showing posts with label beach. Show all posts

Monday, 11 August 2014

BREIDAVIK

tak, to co widzicie na zdjeciu ponizej to jest CALA miejscowosc breidavik, co wiecej, owszem- to jest zaznaczone na mapie (kosciol, hotel, kamping)
 
breidavik, przy drodze 612, 7km przed latrabjarg
 
cena za kamping 1200isk za osobe, w cenie poranna kawa. kuchnia I stolowka dostepna w hotelu. w hotelu znajduje sie tez bar (piwo 1000isk)
 
 
.
.
.
 
 
yep, what you see here is the WHOLE  village of breidavik. what is more -this is actually marked on the road map (church, hotel, campsite)
 
breidavik, road 612, 5miles before latrabjarg
 
campsite price 1200isk pp, includes morning coffee. kitchen and canteen available at the hotel.
 
also handy - a bar, beer 1000isk
 
 
 
 
 
 
 
 
 

kamping  / campsite
 
 
 

znajduje sie tu slicznie polozona plaza   /    beautiful beach just 5 mins walk away
 
 
 

 
 
 
 

 
 
 
 

 
 
 
 

 
 
 
 

 
 
 
 

 
 
 
 

Sunday, 10 August 2014

RAUDISANDUR beach

w drodze do latrabjarg odwiedzilysmy jeszcze jedno ciekawe miejsce - plaze 'czerwone piaski' (raudisandur, dojazd droga 614 w strone sandsfjoll).
od razu dodam ze droga nr 614 byla dosc 'wymagajaca' (tak jak zolta 612-stka) I z radoscia powrocilam nastepnego dnia na 'czerwona' asfaltowana droge nr 62.
612 I 614 sa dosc zlej jakosci, ponadto waskie, krete I miejscami bardzo strome.
 
raudisandur bardzo nam sie podobalo. coprawda najpierw nie wiedzialysmy do konca skad zaczac nasz spacer po plazy (gdyz trzeba do niej kawalek dojsc I nie bardzo wiadomo dokladnie jak) ale zdaje sie ze sa trzy mozliwosci:
 
1 . parking przy czarnym kosciele (zaraz obok jest malutki kamping) I kierowac sie sciezka w strone morza (wydaje mi sie ze aby tedy dotrzec do plazy trzeba przejsc kawalek po wodzie, bo czasem plaza zamienia sie w 'mierzeje', na pewno przy przyplywie)
2 parking kilkaset metrow dalej zaraz przy farmie (sciezka przez lake w strone morza, tu tez trzeba przeprawic sie przez wode by dotrzec do plazy) my wybralysmy wlasnie ta opcie.
3 wydaje mi sie ze mozna objechac farme I pojechac dalej, (ale nie jestem pewna czy nie trzeba miec 4x4) zgaduje ze wtedy dotrze sie do konca plazy (mierzei) ale nie jestem pewna.
 
jak wspomnialam my zaparkowalysmy przy farmie I poszlysmy na przelaj przez lake w strone wody. jest tam kilka sciezek (pojawiaja sie I znikaja) wiec generalnie trzeba znalezc swoja wlasna drozke.
 
male ostrzezenie: nie wiem czy mieliscie juz do czynienia z rybitwami? ja mialam z nimi juz kontakt w szkocji wiec wiedzialam jak sie zachowac, ale jesli bedziecie mieli z nimi stycznosc to radze przeczytac :)  gdziekolwiek na islandii sie nie znajdziecie, predzej czy pozniej zaatakuja was rybitwy. pewnik. sa to male, zwrotne ptaki, ktore gniazduja wlasnie na lakach, w trawie. sa bardzo zawziete jesli uznaja ze stanowicie dla nich (lub dla gniazda) zagrozenie. calymi grupami, pokrzykujac przerazliwie beda 'nurkowac' prosto na was, sa zawziete I sie nie boja. I sie nie poddaja, beda was atakowac az przejdziecie dalej, poza ich obszar legowy. rybitwy sa jednak niegrozne - beda latac I atakowac bardzo blisko was, ale nigdy was nie dotkna. za to wy, odganiajac sie mozecie je uszkodzic. tak wiec warto wiedziec ze w razie ataku najlepiej wystawic wysoko reke (lub kij) a one bede 'atakowac' wlasnie to (najwyzsze miejsce).
 
tak jak mowilam, sa niegrozne, ale przy pierwszym kontakcie przypominaja horror 'ptaki' :)
 
 
.
.
.
.
on our way to latrabjarg we visited another interesting place 'red sands' beach -raudisandur.
(road no 614, to sandfjoll)
I have to mention that road no 614 (as well as 612) was rather difficult and I very much appreciated coming back to road no 62 next day. 614 and 612 are bad quality, narrow, winding and in some places very steep.
 
we really liked raudisandur. we were not sure how to get there exactly (as it is a 30mins walk from the road) but now we can tell you, there are 3 possibilities:
 
1 car park at the black church (and small campsite) and walk towards the sea (I think that you'll need to cross some water before getting to the beach itself, as I think sea cuts it off in high tide
2. car park 500yards further west, at the farm (path towards the sea, still you'll need to cross some water) we chosen this option
3 I think you may be able to drive further, pass the farm somehow and drive to the very end of the beach, but not sure, this may be for 4x4 only
 
as I mentioned, we parked at the farm and walked across green meadow towards the sea. there are many paths, they all seem to be disappearing at some point, so we had to find our own way :)
 
small warning:
i'm not sure if you already met arctic tarns? I came across them in Scotland therefore I knew how to behave near them, but if you have never seen them 'close' please read this.
wherever in Iceland you'll go, you'll come across them, sooner or later. this is definite. arctic tarns are small sea birds, they nest on the ground, in the grass. if they decide you are dangerous to them (or the nests) they will attack you viciously. big groups of them will cry and attack, they'll never give up and won't let you be until you leave their nesting area. they're not afraid of you and they're really vicious.
you have to remember that they're not dangerous to you. they will attack but will never touch you. but if you try to defend yourselves and waive your hands etc you may hit them and damage/cripple them.
so it's worth to know -if you're attacked just raise your hand high (still) or a walking pole, they will attack the highest point 'of you'.
 
as I said, they're not dangerous, but at first contact they may remind you of horror 'birds'  :)
 
 
 
 
 
 
 
 
 

musialysmy przekroczyc nieco wody by dostac sie do plazy, ale obylo sie bez zdejmowania butow
 
we had to cross some water before set our feet on the beach, but water was very shallow, no need to take shoes off
 
 
 

 
 
 
 

raudisandur
 
30 km dalej w lini prostej znajduja sie klify latrabjarg
20miles further west are cliffs of latrabjarg
 
 
 

 
 
 
 

 
 
 
 

 
 
 
 

 
 
 
 

 
 
 
 

hvalsker
lotnisko  / airport
 
 
 

droga 614 z fjordu na dol do plazy. byla to jedyna droga na islandii, ktora mnie zestresowala. bardziej moze nawet beate, ona siedziala od strony urwiska :) ale zjezdzajac slimaczym tempem na dol juz sie zastanawialam jak ja dam rade, kurde, wjechac na gore (a widzialam juz w zyciu kilka hard-corowych drog..) to zdjecie jest ok, ale nie do konca oddaje co tam sie dzialo
 
road no 614 from the fjord down to sandsfjoll. this was the only road in Iceland where I got stressed. (bea even more, she sat on the right, precipice side..) driving down this road, dead slow, I already worried about driving back up.. (and believe me, I have already seen some difficult roads..) this pic is good, but doesn't do the justice to this bloody road..
 

Friday, 8 August 2014

rd to THINGEYRI, HRAFNSEYRI

kolejna odfslona zachodnich fjordow, tym razem droga prowadzaca od isafjordur w okolice thingeyri (droga nr 60)
 
 
.
.
.
 
west fjords -this time road going from isafjordur to thingeyri (road no 60)
 
 
 
 
 
droga przecinala wzgorza, fjordy, potem szla do morza I znow w gore. widoki piekne
the road took us thru the fjord hills to the sea and up again. brilliant views.
 
 
 

thingeyri
 
 
 

tu zatrzymalysmy sie I skorzystalysmy z chwili bez deszczu. spacer po plazy dobrze nam zrobil :)
 
we had a short break there, took advantage of dry weather and walked along the beach. nice!
 
 
 

 
 
 
 

 
 
 
 

 
 
 
 

 
 
 
 

 
 
 
 
 
HRAFNSAYRI

miesci sie tu kafejka I w koncu mialysmy okazje zobaczyc jak wspolczesny trawiasty domek wyglada w srodku (jest bardzo niski, nawet dla mnie byl za niski!). kobitka byla chetna na pogaduszki, dowiedzialysmy sie ze tu urodzil sie islandzki bojownik o niepodleglosc (Jón Sigurðsson ?) oraz ze trawiaste domki sa bardzo cieple Zima! podobno kiedy ludzie zaczeli zamieszkiwac w 'normalnych' domach zamiast trawiastych, zaczeli narzekac na zimno!!
 
nicely located café, finally we had a chance to see the turf house inside! so - they have very low ceilings, believe or not, but even for me it was too low! café lady was very chatty so we learnt few facts: this was a birthplace of Icelandic independence hero jon Sigurdsson (?). and also we were told that turf houses are very warm inside in winter, so warm that when people started moving to 'normal' houses they complained about cold!
 
 
 

 
 
 
 

 
 
 
 

droga nr 60 wyryla na jimku niezle pietno!    /    road no 60 for you :)
 
 
 

 
 
 
 

 
 
 
 

 
 
 
 

 
 
 
 

Monday, 7 July 2014

driving to VIK

zakonczenie calkiem udanego, pierwszego dnia 'objazdu' islandii. wieczor byl sloneczny, dla odmiany, ale tuz przed vik padalo, wiec darowalysmy sobie zwiedzanie dyrholaey ale polazilysmy nieco po plazy rejnisfjara... w koncu w vik tez jest czarna plaza :)
 
kamping w vik:
cena za osobe ok 1200isk
wifi 300isk
prysznic wliczony (ciepla woda, ale nie geotermalna wiec czasem trzeba poczekac az sie nagrzeje)
kuchnia z lodowka I kuchenka gazowa I mikrofala
stolowka (duzo gniazdek, mozna sie doladowac)
 
.
.
 
the end of a rather good, first day of our journey around Iceland. the evening was sunny (for a change) but it rained just before vik, so we postponed visiting dyrholaey and had a short walk on rejnisfjara beach in vik,it also is a black sandy beach ;)
 
campsite in vik:
1200isk per person
wifi 300isk
shower included (hot water, but not from geothermal source so sometimes it's necessary to wait for water to warm up)
kitchen with fridge, gas stove, microwave oven
'canteen' (charging electrical equipment free)
 
 
 
 
 
myrdalsjokull / katla
 
 
 

wszedobylskie kwiatki, jest ich pelno wszedzie, chyba powinny byc symbolem islandii :)
those ones are everywhere, square miles of them, should be symbol of Iceland!
 
 
 

 
 
 
 

vik
 
 
 

vik
 
 
 

 
 
 
 

czarna wulkaniczna plaza  /  black, volcanic beach
vik